Ja wierzę że żyje po prostu mój wujo nie wierzył posłuchał jak dzwonił Michael i jak wychodził z pokoi idzie do mnie i mówi: -Michael żyje!!! Lecz nie wiem jak przekonać mamę i tatę.Mama przeczytała i nic dalej czytała gazetę.Ja tacie zostawiłam jak dzwonił lecz niestety wyłączył i mówi mi że rano żebym włączyła lecz pewnie znowu wyłączy.